Opowiadano o nim następujące
Opowiadano o nim następujące zdarzenie. Przyjaciel Burbanka odwiedził go pewnego razu w czasie dokonywania selekcji. „Skąd wiesz i jaką masz pewność - zapytał - że nie wyrzucasz najlepszych, a nie zostawiasz najgorszych siewek?" Burbank zaproponował mu, aby wybrał sobie według własnego uznania 10 najlepszych z odrzuconych siewek, i dodał mu jeszcze 10, które sam uważał za najlepsze. Przyjaciel posadził 20 siewek u siebie w ogrodzie. Aż 10 lat musiał czekać na ich zaowocowanie, ale przekonał się, że sąd Burbanka był nieomylny. Wszystkie drzewka wybrane przez słynnego sadownika dały owoce wysokiej jakości, a siewki wybrane przez niego - owoce niewiele warte. Burbank pracował w ciepłym, chciałoby się powiedzieć, cieplarnianym klimacie Kalifornii, tutaj również brał tanie pożyczki, Miczurin zaś w surowszym klimacie środkowej Rosji, gdzie nie uprawiano w tym czasie niczego poza lokalnymi, półdzikimi odmianami jabłoni i grusz w ogrodach przydomowych. Nie było wtedy w okolicy Kozłowa, nazwanego później Miczuryńskiem, żadnych sadów handlowych. Ten nieprzyjazny dla sadownictwa rejon postanowił Miczurin zamienić w krainę kwitnących sadów i celu swego dokonał. Dziś w bezpośredniej bliskości miasta jego imienia liczy się sady na tysiące hektarów.
| |